Tylko GKM naszym klubem

Grudziądz nie jest wielką miejską metropolią, za dużo rozrywek to tutaj nie mamy. Nie zrozumcie mnie źle, jest tu wszystko potrzebne do życia kulturalnego. Mamy kino, muzea, spichrze zachowane w bardzo dobrym stanie, piękny, mały, klimatyczny ryneczek, gdzie można napić się dobrej kawy i zjeść dobre ciacho. Jest też jezioro rudnickie, gdzie można także super spędzić wolny czas. Największą rozrywką dla mężczyzn i dumą naszego miasta jest żużel. Każdy grudziądzanin wie coś o czarnym sporcie, jesteśmy przywiązani do żużlu jak koń do podkowy i chociaż nie raz psioczymy na zawodników to i tak utożsamiamy się z tym klubem.

Oczekiwanie

Każdego normalnego człowieka męczy już ta cała sytuacja z pandemią na świecie. Na pewno wszyscy by chcieli powrotu do normalności, ja także. Z niecierpliwością czekałem na pierwszy mecz GKM – u po wznowieniu rozgrywek. Chociaż jechaliśmy na wyjeździe i w czasie meczu byłem w pracy z fantastycznymi ludźmi, nerwowo spoglądałem na telefon na stronie sportowych syfów, czy już odjechali pierwszy mecz. Ludzie żyją tym sportem nie byłem jedyną osobą, która nerwowo wyczekiwała startu. Mecz się nie odbył, został przełożony – dla mnie to była fantastyczna informacja pomyślałem, że to super informacja, oglądnę pierwszy mecz w domu przed telewizorem i mam nadzieje, że będzie co oglądać.

Wspomnienie

Miłość do żużlu zaczyna się chyba tak jak u większości młodych kibiców, rodzice zabierają swoje pociechy na stadion i tak to się kręci. Najlepsze były zawsze mecze derbowe, dużo kibiców przyjezdnych, przyśpiewki na odpowiednim poziomie kulturalnym, co nie jednej zakonnicy by uszy zwiędły… Walki o flagę i burdy na stadionach dodawały jeszcze większej pikanterii. Zresztą kiedyś te mecze były bardziej emocjonalne z tego względu, że jeździło więcej wychowanków w klubie, którzy byli gotowi zamknąć oczy, odkręcić manetkę gazu na full i jechać ku chwale klubu i kibiców na swoim stalowym rumaku. Złote czasy żużlu w Grudziądzu, to czasy gdy jeździli tacy zawodnicy jak: Staszek, Dados, Knapp, Hamill, Kępiński czy Matuszewski, który może nie był wirtuozem na motorze jak Gollop, ale był strasznie ambitny i waleczny. Fajnie jest iść na mecz i zobaczyć gościa, który mieszka w Twoim mieście, je w tej samej ulubionej restauracji co Ty i korzysta z tej samej toalety, gdzie można zbić z nim piątkę na ulicy i poklaskać mu nawet kiedy przywiózł zero punktów. Właśnie tacy zawodnicy zaskarbili sobie sympatię grudziądzkich kibiców. Żużel to emocje, nie zapomnę jak na jednym meczu Chrzanowski wyszedł z parku maszyn obadać tor, cisza na trybunach, nagle ktoś wstał i na całą rurę krzyczy “Chrzanowski Ty żydzie”. Jaki ten los jest przewrotny, kilka lat później bili mu brawo i był “Bogiem” w Grudziądzu. Mieszkam na dzieksie niedaleko jest przystanek kolejowy, jak nie mogło się iść na mecz z wybrzeżem to czekaliśmy, żeby odpowiednio przywitać kibiców. Plapa sama się śmieje wspominając stare czasy. Zapach metanolu z rury wydechowej dodawał tylko smaczku, zaciągałem się nim na stadionie jak palacz dymem z papierosa. Jak nie było deflektorów i zawodnik wchodził w łuk człowiek zamiast oglądać widowisko zasłaniał twarz, żeby nie dostać z kamienia w oko.

Ja z synem latem 2017 roku

Wychowanek

Od dłuższego czasu w Grudziądzu nie możemy się doczekać juniora, który będzie przechylał szalę zwycięstwa na naszą korzyść. Ostatnim dobrym wychowankiem niestety był Mroczka. A ja zawsze powtarzam nie sztuką jest kupić juniora z innego klubu, młodzieżowca trzeba wychować. GKM zawsze miał dobrych juniorów, którzy zdobywali medale na polskiej jak i zagranicznej arenie. Na pewno wizerunkowo klub tylko może na tym zyskać. Mocno wierzę w to, że w końcu wystrzeli jakiś talent spod skrzydełek Kostka.

Podsumowanie

Oglądanie meczów w telewizji innych drużyn aż tak mnie nie ciekawi. Natomiast jak jeździ mój ukochany klub to wydzieram się do tego ekranu jakbym był jakimś wariatem, nie mogę usiedzieć na miejscu, po prostu rozpiera mnie energia. Na papierze paka jest, jako lokalny patriota będę wierzył w naszych chłopaków i chociaż może coś pokażą na torze tym razem… Mam nadzieje, że nie będę musiał we wtorek iść po nowy telewizor do sklepu… 😉 Wpis powstał z potrzeby chwili.

Z pozdrowieniami Michał

Tagi:
Subscribe
Powiadom o
guest
6 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
Domino
Domino
20 dni temu

👏👏

Katarzyna
15 dni temu

Super wpis! Łódź podobno słynie z żużla, więc zapraszamy do Łodzi 🙂 Mamy nawet nowy stadion od niedawna

Michał
Michał
15 dni temu

Nie do końca ciulowego, zbudował klub od podstaw. Jest bardzo specyficznym prezesem.

dlapacjenta
12 dni temu

Wow, świetnie. Też słyszałem, że Łódź żużlem stoi.