Smartwatch dziecięcy Garett Kids Moro 4G i wszystko pod kontrolą!!!

Słodko Słodka
4 komentarze

Jak wiesz jestem mamą małego smyka, w trosce o bezpieczeństwo mojego dziecka postanowiłam na Dzień Dziecka właśnie sprawić mu taki funkcjonalny prezent, jakim jest Smartwatch dziecięcy Garett Kids Moro 4G i wszystko pod kontrolą!!! Idealne rozwiązanie dla mniejszych dzieci, które jeszcze są za małe, żeby korzystać ze smartfona. Mój 7 latek bardzo się ucieszył z takiego prezentu. My również z mężem jesteśmy spokojniejsi, gdy synek ma smartwatcha. Mogę śmiało napisać, że dzięki temu zegarkowi jesteśmy zawsze o krok przed naszym dzieckiem. Dużymi krokami zbliżają się wakacje, więc warto zainwestować w dodatkową ochronę i opiekę, a taki smartchwatch sprawdzi się idealnie.

Pierwszy poważny zegarek

Radek dostał na Wielkanoc, nie rozstawał się z nim nawet w nocy. Stwierdziliśmy wspólnie z mężem, że jest to odpowiedni czas na zakup pierwszego smartwatcha dla naszego dziecka. W trosce o bezpieczeństwo naszego dziecka zrobiliśmy mały research w sieci i tak trafiliśmy na polską markę Garett Electronics. Za naszych czasów nie było takich funkcjonalnych gadżetów jakim jest niewątpliwie smartwatch dziecięcy. Dzieciaki mają powszechny dostęp do elektroniki, wręcz kochają wszelkie nowinki elektroniczne, co zresztą widzę po moim synku. Pierwszy poważny zegarek za nami, więc przyszedł teraz czas na pierwszy poważny „smartzegarek”.

Unboxing i mina Radka bezcenne

Czekając na kuriera nadmuchałam trochę balonów, ponieważ chciałam synkowi zrobić niespodziankę. Niestety kurier miał małe opóźnienie w akcji i mój mały smyk zdążył już wrócić do domu ze szkoły. Tak więc paczuszkę odebrał sam od kuriera i przystąpił do rozpakowywania. Radek bardzo się ucieszył, gdy zobaczył smartwatch i to jeszcze w niebieskie moro, był prze szczęśliwy!!! Zobaczyć radość w oczach dziecka oczywiście bezcenne… Po rozpakowaniu musieliśmy od razu podłączyć smartwatcha na kabel, żeby się naładowała bateria. Smartwatcha ładuje się za pomocą kabla USB, dołączonego do zestawu. Pierwsze ładowanie zajęło nam 2,5 godz. Radek co chwilę sprawdzał ile jeszcze do pełnej baterii, nie mógł się doczekać. A jak tylko bateria pokazała 100 % … to dopiero się działo 🙂

Czy warto wyposażyć dziecko w taki funkcjonalny gadżet?

Moim skromnym zdaniem zdecydowanie warto!!! Jakie ma wady i zalety? O tym już niżej we wpisie. Smartwatch to nie tylko zegarek, to gadżet z mnóstwem funkcji, które spodobają się nie tylko dziecku, ale i rodzicom. Jeśli chodzi o mnie uważam, że to był trafiony prezent i wart swojej ceny!!!

Synek może do mnie zadzwonić w każdej chwili, warto tu wspomnieć, że możemy się zobaczyć również po przez wideorozmowę. Jestem spokojniejsza, gdy syn wychodzi od czasu do czasu z dziadkami na plac zabaw, nawet zaczął chodzić sam do osiedlowego sklepiku po lody. Gdy mąż z synem idą na zakupy, mogę zawsze zadzwonić do synka, jeśli mąż nie odbiera i mogłabym tak wymieniać i wymieniać…

Bardzo fajne jest też to, że w każdej chwili mogę podsłuchać co się dzieje w otoczeniu dziecka, czy to w szkole, czy na placu zabaw, gdziekolwiek, ze smartwatchem mam taką możliwość. Jestem spokojniejsza jeśli akurat nie ma mnie przy synu, ale ze smatwatchem mam wszystko pod kontrolą. Jestem mamą po przejściach, więc tym bardziej jest dla mnie ważne bezpieczeństwo mojego jedynaka.

Smartwatch dziecięcy Garett Kids Moro 4G

Na pierwszy rzut oka spodziewałam się w ogóle o wiele większej tarczy smartwatcha, miałam obawy, że będzie ona duża. Jednak jest idealna do małej rączki dziecka, na pasku jest sporo dziurek, także można śmiało dopasować „zegarek” nawet do drobnej rączki dziecka. Gdy dziecku znudzi się kolor paska, możesz śmiało wyjąć obudowę i kupić inny pasek. Wymiana obudowy jest bardzo prosta. Jak to z dziećmi bywa, potrafią czasem nieźle narozrabiać, ale temu zegarkowi nie straszne są pyłki, ani nawet struga wody.

Dla syna bardzo ważne było, żeby mógł do nas dzwonić ze szkoły na przerwie. Tak, więc w pierwszej kolejności nasze kroki skierowaliśmy do salonu operatora sieci komórkowej, w celu zakupienia karty Nano Sim, co udało nam się zrobić od ręki. To sprytne urządzenie posiada łączność 4G LTE, dzięki temu możesz być w stałym kontakcie z dzieckiem.

Samo włożenie karty jest bardzo proste, wystarczy wyjąć tarczę z wymiennej obudowy, następnie po lewej stronie smartwatcha znajdziesz oznakowany slot na kartę SIM. Kartę najlepiej jest wkładać, gdy urządzenie jest wyłączone. Pierwsze połączenie oczywiście mój synek wykonał do mnie, pierwszy tydzień dzwonił do mnie co chwilę nawet tylko po to, żeby się zapytać co robię 🙂

Będziecie się śmiać, ale potrafił nawet zadzwonić z toalety w domu, gdy robił dwójeczkę… Powiem Wam, że super sprawa taki smartwatch, połączenia rewelacja, bardzo dobrze słychać, głośno i wyraźnie, dzięki wbudowanemu mikrofonowi oraz głośnikowi. Odbieranie połączeń przez dziecko odbywa się za pomocą zatwierdzenia paluszkiem zielonej słuchawki, a odrzucenie połączenia czerwona słuchawka jak na załączonym obrazku.

Ekran smartwatcha jest dotykowy i kolorowy, co dodatkowo jest na duży plus, jeśli chodzi o dzieciaki. Dziecko może również robić zdjęcia, może nie będą to zdjęcia jakiejś super jakości, ale za to w każdej chwili dzięki temu aparatowi możesz zobaczyć swoje dziecko np. podczas wideo rozmowy, czy cyknąć z dęcie ze zdalnego aparatu.

Smartwatch Garett Kids Moro 4G ma również wbudowany moduł GPS, także w każdej chwili możesz sprawdzić, gdzie przebywa Twoje dziecko. Oprócz GPS zegarek ma jeszcze moduł Bluetooth oraz Wi-Fi.

Aplikacja Garett Tracker

Jest potrzebna, aby korzystać w pełni z wszystkich funkcji „smartzegarka” musisz pobrać i zainstalować dedykowaną aplikacje na swój telefon. Aplikacje pobierasz ze sklepu Play, lub możesz użyć kodu QR z instrukcji obsługi. Po uruchomieniu aplikacji musisz się zarejestrować jako opiekun, to naprawdę nic trudnego. Jeśli uda Ci się zarejestrować ujrzysz na ekranie głównym mapę Google Maps oraz ostatnią lokalizacje zegarka. A co znajdziesz w aplikacji? Tak pokrótce w dymce po lewej stronie, zobacz na zdjęcie.

Nie będę tu opisywała wszystkiego, ale napiszę co mi się podoba szczególnie np. zdalny aparat. W każdej chwili, gdy Twoje dziecko jest poza domem, możesz zrobić zdjęcie jego zegarkiem i sprawdzić, czy jest tam gdzie powinno, czy np. jest w szkole, czat wideo jest również super.

Jeśli wejdziesz na dole w ustawienia to muszę tu koniecznie napisać o monitoringu głosu, to jest w ogóle bajer na medal dla mnie!!! Klikasz monitoring głosu, wpisujesz swój nr, zatwierdzasz ok i już po 2, 3 sekundach odbierasz połączenie i słyszysz co się dzieje w otoczeniu Twojego dziecka, tzw. podsłuch, powiem Wam, że dobra rzecz. Bardzo wyraźnie wszystko słychać nie tylko odgłosy, ale i normalnie prowadzone rozmowy w otoczeniu dziecka. Możesz od czasu do czasu dyskretnie sprawdzić czy wszystko dobrze u Twojego dziecka.

Co jeszcze Radek np. ma włączony nocny tryb oszczędzania baterii od godz. 22 do 6 rano, funkcje sieciowe zegarka są ograniczone. Dzięki temu również dłużej trzyma bateria.

W aplikacji możesz zaznaczyć Geoogrodzenie najprościej mówiąc wyznaczasz obszar poza, który Twoje dziecko nie powinno się poruszać. Najlepiej wybrać kilka lokalizacji. Jeśli dziecko wyjdzie poza zaznaczony obszar, z automatu aplikacja wysyła powiadomienie do rodzica i oczywiście Ty jako rodzic możesz odpowiednio zareagować w takiej sytuacji.

LBS u nas jest włączony cały czas w razie utraty sygnału GPS, przy włączonym LBS ustalisz lokalizacje dziecka za pomocą najbliższego nadajnika sieci komórkowej, uważam to za bardzo przydatne.

Czy polecam?

Na tak krótki okres testowania jak najbardziej tak, smartzegarek jest z nami równe 2 tygodnie, zrobił na nas jako rodzicach, ale i na naszym synku bardzo dobre wrażenie. Póki co nie dostrzegłam żadnych dużych minusów, ani tym bardziej niedoskonałości. Cały czas jeszcze jesteśmy w trakcie testowania z Radziem, ale to co już na pierwszy plan najbardziej nam się rzuciło w oko przekazałam Wam właśnie w tym wpisie. Świat cały czas idzie do przodu, technologia również. Jak dla mnie to jest taki mini smartfon w zegarku dla dziecka, mega funkcjonalny.

Pewnie niektórzy stwierdzą po co dziecku taki zegarek. Ja uważam, że warto zainwestować w taki nowoczesny smartwatch, ponieważ czasy się zmieniają i trzeba iść z postępem i duchem czasu. Poza tym nie oszukujmy się czasy nie są tak bezpieczne jak kiedyś, na nasze pociechy czyha naprawdę sporo niebezpieczeństw. Jeżeli w ten sposób możemy wspomóc się, żeby chronić nasze dziecko jeszcze bardziej, dlaczego z tego nie korzystać? Odkąd Radek ma smartwatcha jestem spokojniejsza, gdy wychodzi z domu beze mnie. Przede wszystkim w każdej chwili mogę sprawdzić co się dzieje z moim dzieckiem, nie tylko dzwoniąc normalnie, ale i przez wideorozmowę, mogę również skorzystać z funkcji monitoringu głosu, czy rzucić okiem na mapkę. Smartwatch jest naprawdę bardzo intuicyjny nawet 4 – latek spokojnie sobie poradzi z jego obsługą.

Uwaga, Uwaga, Uwaga!!!

Ciekawa jestem kto dotrwał do końca wpisu 🙂 Mam dla Was niespodziankę, na wszystkie produkty Garett Electronics w tym wszystkie nowości dostajesz rabat 20 % na hasło SLODKA20. Rabat ten jest ważny do końca sierpnia, także śpieszcie się, jeżeli chcecie skorzystać z niższej ceny.

Wpis powstał we współpracy z marką Garett Electronics.

Zobacz również

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments
Wioleta Sadowska

To rzeczywiście fajny gadżet. Idealny na prezent.

Słodko Słodka

Na prezent dla dziecka myślę, że super 🙂 Nasz synek bardzo się ucieszył ze smartwatcha.

ClaudiaMorningstar

Dostałabym szewskiej pasji, gdyby ktoś miałby mnie podsługiwać.

Słodko Słodka

Dzięki za komentarz, ale myślę, że małym dzieckiem raczej nie jesteś, ani tym bardziej mamą po przejściach, chodzi tu o bezpieczeństwo maluchów, a nie starych koni.