Taki nawilżacz powietrza to bardzo przydatne urządzenie szczególnie w okresie jesienno – zimowym i grzewczym, ale i nie tylko. Poprawia jakość powietrza w mieszkaniu, taki zwykły nawilżacz powietrza na grzejnik to już nie to samo. Dłuższy czas zastanawiałam się nad zakupem tego sprzętu, ale jeśli masz w domu małe dzieci, to warto zainwestować w to urządzenie. Jeśli masz w domu wilgotnościomierz to w łatwy sposób możesz sprawdzić jaką wilgotność powietrza ma Twoje mieszkanie, a wilgotność powinna mieć wartość 40 – 60%. Zbyt mała wilgotność może negatywnie wpływać na nasze zdrowie.

Myślę, że warto kupić nawilżacz powietrza jeśli w Twoim domu jest faktycznie niska wartość nawilżenia, powietrze jest suche. W moim domu nawilżenie ma wartość 44 % a, gdy zaczęliśmy używać nawilżacz powietrza ta wartość wzrosła do 55 %. Wiadomo jak we wszystkim trzeba mieć umiar i trzeba uważać, żeby nie przedobrzyć, bo zbyt wilgotne powietrze to też nie dobrze. Za duża wilgoć w powietrzu sprzyja rozwojowi grzybów i pleśni. Dlatego za nim zainwestujesz w nawilżacz powietrza, obserwuj przez jakiś czas, na jakim poziomie waha się wilgotność powietrza w Twoim mieszkaniu.

Deerma F500 ultradźwiękowy nawilżacz powietrza

Co mnie w nim urzekło to, że jest bardzo cichy, w ogóle go nie słychać podczas pracy. Jego poziom hałasu waha się od 20 do 40 dB, dzięki temu możesz go nawet włączyć w nocy.

Bardzo praktyczny i łatwy w użyciu.

Mogę śmiało powiedzieć, że obsługa nawilżacza powietrza jest intuicyjna, nie trzeba czytać instrukcji obsługi, żeby w łatwy sposób go rozgryźć.

Wystarczy nalać wody do zbiornika i przekręcić pokrętło w odpowiednią stronę, pokrętło posiada bardzo płynną regulacje. Woda zostanie błyskawicznie oczyszczona i będzie stopniowo rozpylana w postaci delikatnej mgiełki, co możesz zauważyć na zdjęciu z moim synkiem Radkiem i sunią Majką. Konstrukcja nawilżacza umożliwia efektywną dystrybucję wodnej mgły w promieniu 360° z wydajnością do 300 ml/h.

Muszę też dodać, że nie wszystkie nawilżacze powietrza są bezpieczne dla zwierząt i tu akurat ten ultradźwiękowy nie jest polecany, psy mają bardziej wyczulony słuch jak ludzie. Dźwięki wydawane przez urządzenie mogą negatywnie na nie oddziaływać – wzbudzać poirytowanie i niepokój. Przy doborze nawilżacza powietrza do domu gdzie się są zwierzęta należy zwrócić uwagę na jego zakres głośności, im niższy tym urządzenie będzie bardziej przyjazne dla zwierząt.

Woda przed rozpyleniem jest podwójnie oczyszczana z pomocą filtra węglowego zatrzymującego szkodliwe substancje. Specjalna powłoka zapobiega zanieczyszczeniom i rozwojowi bakterii, co przekłada się na czyste, świeże i odpowiednio nawilżone powietrze.

Nie musisz też często dolewać wody do zbiornika, zbiornik ma pojemność aż 5 l co oznacza kilkanaście godzin pracy urządzenia. W łatwy sposób możesz kontrolować poziom wody, wystarczy spojrzeć na transparentny wskaźnik oraz kolor pokrętła w trakcie pracy urządzenia. Niebieski kolor oznacza, że urządzenie znajduje się w trybie nawilżania, a czerwony, że wkrótce skończy się woda i musisz ją uzupełnić.

Przenoszenie zbiornika na wodę ułatwia wygodna rączka. Gładka powierzchnia wykonana z wytrzymałego tworzywa sztucznego ABS obudowy jest bardzo łatwa w czyszczeniu. Wystarczy wilgotna ściereczka, żeby przetrzeć urządzenie i już.

Nawilżacz Deerma F500 jest bardzo fajnie zaprojektowany, poręczny i nie zajmuje dużo miejsca, świetnie wpasowuje się w otaczające go otoczenie. Ja akurat nie przejmuje się czy pasuje do wystroju wnętrza czy nie, dla mnie najważniejsze jest zdrowie bliskich, ale znam osoby, które przywiązują dużą uwagę do tego typu rzeczy.

Nawilżacz i aromatyzer w jednym

Można śmiało powiedzieć, że nawilżacz Deerma F500 to taki sprzęt 2 w 1, ponieważ oprócz standardowej funkcji nawilżania możesz go również użyć do aromaterapii. Przyznam szczerze, że bardzo podoba mi się ta opcja i korzystam z niej ostatnio nagminnie 🙂

Wystarczy wlać do odpowiedniego pojemnika parę kropli swojego ulubionego olejku do aromaterapii i gotowe, przekręcasz pokrętło, siadasz wygodnie w fotelu z ulubioną książką, cisza, spokój i przyjemny zapach wydobywający się z nawilżacza powietrza, który pomoże Ci się zrelaksować po ciężkim dniu oraz ukoi z kołatane nerwy.

Jeśli nie masz pod ręką olejku do aromaterapii możesz użyć np. listki mięty, plasterki cytryny itp.

Podsumowanie

Pamiętaj o regularnym czyszczeniu urządzenia, dzięki temu zmniejszysz ryzyko rozwijania się w urządzeniu bakterii, pleśni i grzybów. Przy nawilżaczu ultradźwiękowym wskazana jest woda destylowana lub demineralizowana. Ja wymieniam wodę co 2,3 dni w sezonie grzewczym, w okresie letnim rzadziej korzystam z nawilżacza powietrza. Nawilżacz powietrza najlepiej nam służy w okresie jesienno – zimowym, aczkolwiek latem gdy są duże upały też się doskonale sprawdza. Ja osobiście bardzo często korzystam z aromaterapii, działa na mnie kojąco, a nie przekona się ten kto nie spróbuje.

Odkąd mamy nawilżacz powietrza skończyło się nocne pokasływanie i problemy z suchym gardłem, koniec problemów z przesuszoną śluzówką, co się przekłada na dobry i spokojny sen.

Przy wyborze nawilżacza warto też zwrócić uwagę na pobór mocy, jeśli nie chcesz płacić dużych rachunków za prąd.

Nawilżacz powietrza nie jest niezbędnym sprzętem, ale warto go mieć. Nawilżanie suchego powietrza może przynieść same pozytywne skutki, szczególnie jeśli w domu są małe dzieci i alergicy.

Jeśli chciałabyś kupić taki nawilżacz powietrza lub inny sprzęt firmy Deerma Polska to koniecznie zajrzyj tu => ( klik ).

Subscribe
Powiadom o
guest
2 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
MyśliPotarganej.pl
6 dni temu

Nawilżacz powinien być każdym mieszkaniu w blokach i w ogole wszędzie, gdzie jest sucho. Trzeba dbać o nawilżoną śluzówkę. Ja jako alergik wiem coś o tym…

Słodko Słodka
1 dzień temu

Jesteś alergiczką to wiesz najlepiej, u nas najlepiej sprawdza się u młodego w pokoju i ja oczywiście robię sobie aromaterapię od czasu do czasu 🙂