Pielęgnacyjne błędy, które popełnia większość z nas

Materiał zewnętrzny
4 komentarze

Pielęgnacja twarzy jest prawdziwym rytuałem, który każda z nas przeprowadza zarówno rano, jak i wieczorem. Po przeprowadzanych po kolei etapach oczekujemy efektów w postaci pięknej, rozświetlonej skóry oraz opóźnienia w czasie pierwszych oznak jej starzenia się. Niestety nawet regularne oczyszczanie, tonizowanie i nawilżanie przy wykorzystaniu najdroższych produktów nie przyniesie pożądanych rezultatów, jeśli w ich trakcie będą popełniane błędy. To właśnie one powodują, że nakładane na cerę kosmetyki nie mogą działać w pełni swoich możliwości, a skóra nie jest w stanie się odpowiednio regenerować. Niestety wciąż wśród błędów są te powszechne, które dotyczą znacznej większości kobiet. Warto zatem wiedzieć czego dokładnie unikać, żeby pielęgnacyjne wysiłki nie poszły na marne.

Pomijanie demakijażu

Znaczna większość z nas codziennie rano nakłada na swoją twarz makijaż. Z tego właśnie powodu, kiedy nadchodzi pora wieczornej pielęgnacji, niezbędną czynnością jest jego zmycie, czyli wykonanie demakijażu. Powinien być to pierwszy ze wszystkich etapów, którego nie należy pomijać nawet w przypadku największego zmęczenia. Wszystko dlatego, że przez cały dzień na twarzy oprócz makijażu osadza się kurz, brud i inne różnorodne zanieczyszczenia. Niestety ich pozostawienie na cerze lub chociażby niedokładne zmycie przyczynia się do zatykania porów, powstawania niedoskonałości oraz przyśpieszenie starzenia się. Przez to skóra nie jest w stanie przeprowadzić odpowiedniej regeneracji, a to właśnie wtedy, kiedy my śpimy, jest ona najaktywniejsza. Konieczne jest zatem zaopatrzenie się w płatki higieniczne, płyn do demakijażu i używanie ich każdego wieczora niezależnie od okoliczności.

Zapominanie o skórze pod oczami

Czy wiesz, że to skóra znajdująca się pod oczami jest najcieńsza? Ma ona jedynie 0,5 milimetra grubości i dlatego również najdelikatniejsza, narażona na oddziaływanie czynników zewnętrznych. Znacznie łatwiej więc o jej przesuszanie oraz podrażnienie, a dodatkowo to właśnie w zewnętrznych kącikach oczu zmarszczki pojawiają się najwcześniej. Zresztą znaczna większość kobiet mierzy się z wyraźnymi zasinieniami oraz opuchlizną w tym obszarze. Niestety jednocześnie to właśnie regenerujące kremy pod oczy pomijamy najczęściej w pielęgnacji porannej oraz wieczornej. Większość kobiet stosuje je wyłącznie sporadycznie, przez co jeszcze bardziej naraża własną skórę pod oczami. Dobrze jest sobie zatem uświadomić, że znacznie lepiej jest zapobiegać niż leczyć i dlatego też wyrobić sobie nawyk używania kremu pod oczy co najmniej raz w ciągu dnia.

Brak kremu przeciwsłonecznego

Ostatnim, ale jednocześnie najczęściej ze wszystkich popełnianych błędów pielęgnacyjnych jest pomijanie w swojej porannej pielęgnacji kremu z filtrem przeciwsłonecznym. Wciąż wiele osób jego używanie ogranicza wyłącznie do wakacyjnych wyjazdów i rezygnuje z ich stosowania również podczas opalania. Produkty chroniące przed promieniami słonecznymi należy nakładać na swoją twarz niezależnie od pory roku oraz pogody, ponieważ te oddziałują na skórę nawet, jeśli niebo jest całkowicie zachmurzone. Regularna rezygnacji z filtrów UVA i UVB ma poważne konsekwencje. Przede wszystkim powoduje fotostarzenie się cery, czyli trudne do zredukowania zmarszczki, przebarwienie oraz plamy. Co więcej, w najgorszym przypadku może być powodem nowotworu skóry. Nie należy zatem ryzykować swoim zdrowiem i zawsze po nawilżeniu oraz regeneracji cery nałożyć kolejny produkt.

Zobacz również

Subscribe
Powiadom o
guest
4 komentarzy
najstarszy
najnowszy
Inline Feedbacks
View all comments
Wioleta

Demakijaż to podstawa. Warto o tym pamiętać.

Słodko Słodka

Ja ostatnimi czasy bardzo tego pilnuje, nawet zainwestowałam w nowy krem pod oczy 🙂W końcu nie każda z nas pięknie się starzeje, także lepiej zacząć dbać za wczasu.

MyśliPotarganej.pl

Demakijaż zawsze! Ale o skórze pod oczami zapominam i są skutki tego zapominalstwa 😉

Słodko Słodka

Ja też niestety zawsze zapominam o skórze pod oczami, ale czas nadrobić zaległości, bo latka lecą, a skóra nie wygląda lepiej i młodziej niestety…