Niestety nie można w magiczny sposób obliczyć daty, w której nasza menopauza minie. Jest to bardzo indywidualna kwestia każdej kobiety. To proces, podczas którego wygasają powoli wszystkie procesy hormonalne w jajnikach. Stąd właśnie dzielimy menopauzę na trzy etapy: premenopauzę, perimenopauzę oraz postmenopauzę. W każdym okresie występują różne objawy i ich stopień nasilenia. Sprawdź czym się różnią poszczególne etapy, ile statystycznie trwa menopauza oraz jak radzić sobie z jej objawami.

Ile trwa menopauza?

Menopauza zaczyna się wraz z ostatnią miesiączką. Jednak, by być pewnym, że kobieta przekwitła musi minąć od tego czasu 12 miesięcy. Według ekspertów WHO menopauza występuje zwykle u kobiet między 44. a 56. rokiem życia. Licząc wszystkie etapy menopauzy statystycznie przyjmuje się, że trwa ona około 10 lat. U niektórych może jednak się przedłużyć do 12 czy nawet 14 lat.

To jednak kiedy dokładnie rozpocznie się menopauza i ile potrwa zależy od wielu czynników takich jak geny czy styl życia. Na przykład kobiety zapracowane, palące papierosy i prowadzące niezdrowy tryb życia muszą liczyć się z szybszym przekwitaniem.

Zanim zacznie się menopauza

Po osiągnięciu około 40. roku życia, w ciele kobiety zaczynają zachodzić pewne zmiany. Dotyczą one głównie płodności, która powoli wygasa wraz ze zmianami hormonalnymi. Właśnie od tego czasu wyróżnia się dwa okresy poprzedzające menopauzę: premenopauzę oraz perimenopauzę.

Premenopauza zaczyna się od 8 do 10 lat przed menopauzą. Wtedy kobieta zaczyna odczuwać pierwsze objawy menopauzy, ale nie są one bardzo dokuczliwe. Głównie pojawiają się zaburzenia miesiączkowania, cykle są nieregularne, a samo krwawienie może być różne w zależności od miesiąca. Dodatkowo sygnałem informującym, że organizm przygotowuje się do menopauzy są nasilone objawy napięcia przedmiesiączkowego, takie jak silne bóle piersi, bóle w podbrzuszu czy stawów. Wtedy powinniśmy wykonać testy hormonalne, które zbadają stężenie gonadotropin przysadkowych (FSH czy LH), których podwyższony wynik będzie świadczył o premenopauzie.

Jednak już w przypadku okresu perimenopauzy, kobieta zaczyna odczuwać nieprzyjemne skutki zmian hormonalnych, które towarzyszą jej przez większą część menopauzy. Są to oczywiście uderzenia gorąca, potliwość, bezsenność, zwroty głowy i ogólne złe samopoczucie. Wszystko za sprawą znacznego spadku stężenia estrogenu i progesteronu w organizmie. Jest to tak naprawdę początek menopauzy.

A gdy kobieta już przekwitnie…

To jednak kiedy dokładnie rozpocznie się menopauza zależy od wielu czynników i jest sprawą bardzo indywidualną. Menopauza jest uzależniona od predyspozycji genetycznych oraz stylu życia. W zależności od tego możemy przejść menopauzę szybciej, lub rozpocznie się ona w późniejszym czasie.. Objawy z tym związane mogą towarzyszyć nam nawet kilka lat po ostatniej miesiączce. Z czasem organizm przyzwyczaja się do nowej sytuacji i niepożądane objawy menopauzy mijają, ale zanim to się stanie możemy sobie pomóc, by czuć się bardziej komfortowo. W jaki sposób? Stosując między innymi preparaty w których są związki pochodzenia roślinnego – FITOESTROGENY.

Wśród fitoestrogenów najsilniejszymi właściwościami estrogenopodobnymi charakteryzują się IZOFLAWONOIDY z czerwonej koniczyny.

Łagodzą one objawy menopauzy: uderzenia gorąca, nadmierną potliwość, zaburzenia snu, nadmierną nerwowość, zawroty głowy, zaburzenia rytmu serca, suchość pochwy, ból przy odbywaniu stosunku płciowego, spadek libido, dodatkowo

-przeciwdziałają osteoporozie,

-działają korzystnie na gospodarkę lipidową

-mogą być stosowane w zakrzepicy naczyń żylnych i schorzeniach układu krążenia

,,Tajemnica łagodnej menopauzy’’

Jednym z chętnie kupowanych suplementów diety przez kobiety w okresie menopauzalnym jest FEMIFLAMAX.

FEMIFLAMAX zawiera 40 mg standaryzowanych i mikronizowanych (1) izoflawonoidów z czerwonej koniczyny, które przyczyniają się do łagodzenia objawów menopauzy takich jak: uderzenia gorąca, nadmierna potliwość i nerwowość, zaburzenia snu, depresyjny nastrój, spadek libido.

Pozostałe składniki zawarte w preparacie:

  • Czarny pieprz, pomaga w kontroli masy ciała, zwiększa skuteczność innych składników ziołowych;
  • Witamina B6- przyczynia się do regulacji czynności hormonalnej;
  • Kwas foliowy- przyczynia się do zmniejszenia uczucia zmęczenia i znużenia;
  • Magnez pomaga w prawidłowym funkcjonowaniu układu nerwowego.

Stosuje się 1 tabletkę dziennie.

(1)Dzięki procesowi mikronizacji, zmniejszone cząsteczki izoflawonoidów z czerwonej koniczyny szybciej i lepiej się rozpuszczają oraz wchłaniają!

Na podstawie testów skuteczności przeprowadzonych wśród konsumentek suplementu:

  • 72% potwierdziło ogólną poprawę nastroju,
  • 93% ograniczenie nocnych potów,
  • 93% złagodzenie uderzeń gorąca,

aż 93% kobiet poleciłoby FEMIFLAMAX swojej przyjaciółce !

Menopauza nie musi być usłana nieprzyjemnościami związanymi ze zmianami hormonalnymi. Możemy sobie oszczędzić cierpienia i pomóc w walce z objawami, by cieszyć się pełnią życia. Dlatego warto obserwować swój organizm, i gdy tylko zauważymy jakieś zmiany – kontrolować je u lekarza i zacząć działać w imię lepszego samopoczucia każdego dnia.

Więcej o właściwościach czerwonej koniczyny przeczytacie na:

http://lagodnamenopauza.pl/opracowanie-naukowe-o-menopauzie

Subscribe
Powiadom o
12 komentarzy
Oldest
Newest
Inline Feedbacks
View all comments
2 miesięcy temu

Widzę, że jakaś szeroko zakrojona akcja promocyjna, bo już gdzieś czytałam na blogu ten tekst. Chyba na lepsze by wyszło, gdyby blogerzy mogli przygotować swoje teksty, bo po przeczytaniu kolejnego tekstu tej samej treści, firma traci na wiarygodności. A menopauza ważna i poważna rzecz.

2 miesięcy temu

Niektóre kobiety strasznie ciężko przechodzą menopauzę. Ciekawy wpis.

2 miesięcy temu

Dobrze wiedzieć jak sobie radzić z menopauzą, bo niestety ten okres w życiu czeka każdą z nas 🙂

2 miesięcy temu

Rzetelna notka 🙂 podpowiedziałaś mi jak pomoc mamie i dodać ulgi .

2 miesięcy temu

Eh, zbliża się, zbliża… choć jak na razie nie widać jej objawów. Chętnie poczytałam, tak na wszelki słuczaj

2 miesięcy temu

Na szczęście mogę mówić o łagodnej formie menopauzy. Nie musiałam wspomagać się żadnymi lekami.